Książki

Nie miała baba kłopotu, czyli Lucjan o książce Marty Kisiel „Oczy uroczne”

Że Lucjan jest fanem twórczości Marty Kisiel – wiadomo co najmniej od chwili „Dożywocia”. Że z niecierpliwością czeka na każdą nową jej książkę – to oczywiste. Że po przeczytaniu zachwyty będą – to się okaże za chwilę. „Oczy uroczne” są kontynuacją nagrodzonego Zajdlem opowiadania „Szaławiła”, będącego z kolei dość luźną odnogą cyklu (jeżeli dwa tomy…… Czytaj dalej Nie miała baba kłopotu, czyli Lucjan o książce Marty Kisiel „Oczy uroczne”

Książki

Epitafium dla superbohaterów, czyli Lucjan o cyklu Brandona Sandersona „Mściciele”

Lucjan od jakiegoś czasu jest fanem twórczości Sandersona, szczególnie cykli „Ostatnie Imperium” oraz „Archiwum Burzowego Światła”. Ceni go zwłaszcza za umiejętność kreowania nowych światów, niejednoznacznych bohaterów czy nietuzinkowej akcji. To książki mocno osadzone w „tradycyjnej” fantasy – takiej spod znaku magii i miecza (chociaż, jak to u pana Brandona zwykle bywa, nie zawsze i nie…… Czytaj dalej Epitafium dla superbohaterów, czyli Lucjan o cyklu Brandona Sandersona „Mściciele”

Książki

Miasto moje, a w nim… Czyli Lucjan o „Petersburgu” Jarosława Iwaszkiewicza

Konfrontacja wyobrażeń i rzeczywistości może bywać bolesna, ale czasami oba te aspekty mogą się przenikać w taki sposób, że tworzą zupełnie nową jakość, przefiltrowane jedne przez drugie. Zanim Iwaszkiewicz po raz pierwszy przyjechał do Leningradu jako człowiek ponad siedemdziesięcioletni, nosił w sobie, znany niemal od zawsze, literacki Petersburg. I tak naprawdę to o nim jest…… Czytaj dalej Miasto moje, a w nim… Czyli Lucjan o „Petersburgu” Jarosława Iwaszkiewicza

Książki

Jaka rodzina, takie szkielety w szafie? Czyli Lucjan o książce Anne Enright „Tajemnica rodu Hegartych”

Trudno o bardziej wyeksploatowany temat niż rodzina. Więzi, wzajemne zależności, całe spektrum uczuć, wspomnienia – i można by tak wymieniać jeszcze długo. Oczywiście najbardziej nośne literacko są rodziny dysfunkcyjne, wiążące się z jakąś większą lub mniejszą traumą. Narratorką całej książki jest Veronica, jedna z dwanaściorga dzieci Hegartych, a główną osią narracyjną – spotkanie większości rodu…… Czytaj dalej Jaka rodzina, takie szkielety w szafie? Czyli Lucjan o książce Anne Enright „Tajemnica rodu Hegartych”

Książki

Za uchylonymi drzwiami, czyli Lucjan o książce Barbary Klickiej „Zdrój”

Klimaty sanatoryjno-uzdrowiskowe są dla Lucjana ziemią niezbyt znaną, zarówno z autopsji, jak i literatury. Z tego drugiego obszaru kojarzy jedynie „Czarodziejską górę” Manna i może listy Szymborskiej do Filipowicza, o których pisał tutaj. Ludzie zamknięci przez dłuższy czas w dość wąskim kręgu przypadkowych znajomych, z którymi łączy ich tylko jedno: choroba, a właściwie nadzieja na…… Czytaj dalej Za uchylonymi drzwiami, czyli Lucjan o książce Barbary Klickiej „Zdrój”

Książki

Nie ma głębi? Czyli Lucjan o książce Stefana Chwina „Dolina radości”

Słowo „powołanie” sugeruje pewną wzniosłość, podążanie za własnymi marzeniami w celu realizacji jakiegoś określonego daru.  Niektórzy, aby je wypełnić, nie oglądają się na nic i na nikogo, tak skupieni na osiągnięciu doskonałości, że drugorzędnych spraw, jak np. kwestie moralne, nawet nie zauważają. Kategorie dobra i zła istnieją dla nich jedynie w kontekście własnej pracy, która…… Czytaj dalej Nie ma głębi? Czyli Lucjan o książce Stefana Chwina „Dolina radości”

Książki

Na dnie świata, czyli Lucjan o książce „Dzienniki lodu. Wspomnienia z Antarktydy” Jean McNeil

Do tej pory Lucjan dał się poznać jako wielbiciel dalekiej północy: Spitsbergenu, Grenlandii i wszystkich miejsc, które leżą poza sześćdziesiątym szóstym stopniem szerokości geograficznej północnej, ale ostatnio przeniósł się bardziej na południe, a konkretnie do Antarktyki i na samą Antarktydę. Tam też jest zimno i jeszcze bardziej ekstremalnie, a w dodatku ludzie (członkowie nielicznych wypraw…… Czytaj dalej Na dnie świata, czyli Lucjan o książce „Dzienniki lodu. Wspomnienia z Antarktydy” Jean McNeil