Książki

Nic, co ludzkie… Czyli Lucjan o „Możliwości wyspy” Michela Houellebecqa

Dążenie do nieśmiertelności w najrozmaitszych postaciach przewija się przez całą historię ludzkości. Dla jednych będzie to oferowane przez wiele religii życie po śmierci, dla innych jak najdłuższe cieszenie się zdrowiem i młodym wyglądem, dla jeszcze innych sława czy też po prostu posiadanie potomstwa. Bardziej dosłowny pomysł na życie wieczne ma Michel Houellebecq w „Możliwości wyspy”.…… Czytaj dalej Nic, co ludzkie… Czyli Lucjan o „Możliwości wyspy” Michela Houellebecqa

Książki

Kontrolowany strumień świadomości, czyli Lucjan o książce Pawła Sołtysa „Mikrotyki”

Lucjan wierzy w pamięć. O rzeczach wielkich też, ale bardziej o sprawach jednostkowych, o przedmiotach, zapachach, pozornie nieistotnych incydentach sprzed lat, a także w pamięć naszych zmarłych. Wierzy, że suma doświadczeń z przeszłości, nawet przelotne spotkania czy w danej chwili błahe wydarzenia zostają w człowieku na zawsze, często wręcz nieświadomie.  I chyba tę wiarę podziela…… Czytaj dalej Kontrolowany strumień świadomości, czyli Lucjan o książce Pawła Sołtysa „Mikrotyki”

Książki

I ja w Arkadii byłem, czyli Lucjan o książce Brandona Sandersona „Elantris”

Któż z nas czasem nie marzy o krainie szczęśliwości, gdzie panuje piękno, mądrość i harmonia, być może okraszona odrobiną magii? Mieszkańcy Arelonu nie muszą marzyć, bo mają Elantris – miasto idealne, pełne blasku i cudów. Jego mieszkańcy byli kiedyś ludźmi, którzy po tajemniczej przemianie – Shaod – stają się prawie półbogami, potrafiącymi stworzyć chleb z…… Czytaj dalej I ja w Arkadii byłem, czyli Lucjan o książce Brandona Sandersona „Elantris”

Książki

Czyńcie ziemię sobie poddaną, czyli Lucjan o książce Annie Proulx „Drwale”

Wyobraźcie sobie przedwieczną puszczę, której ogromu nie da się pojąć rozumem. Potężne drzewa od stuleci pnące się ku słońcu i dające schronienie wielu żywym istotom. To świat sam w sobie, nie mający początku ani końca. Prastary i wieczny. Do takiego właśnie miejsca pod koniec XVII wieku trafia dwóch młodzieńców: René Sel i Charles Duquet. W…… Czytaj dalej Czyńcie ziemię sobie poddaną, czyli Lucjan o książce Annie Proulx „Drwale”

Książki

Mam tę moc, czyli Lucjan o książce Maryse Condé „Ja, Tituba, czarownica z Salem”

Gdy w zeszłym roku, ze względu na skandale w Akademii Szwedzkiej, nie przyznano Literackiej Nagrody Nobla, Lucjan był nieco rozczarowany. Kiedyś już wspominał, że ma do niej stosunek osobisty, a to za sprawą pewnego snu.  Jednak zamiast niej ustanowiono jednorazowo Nową Nagrodę Literacką a jej pierwszą i równocześnie ostatnią laureatką została Maryse Condé, francuskojęzyczna pisarka…… Czytaj dalej Mam tę moc, czyli Lucjan o książce Maryse Condé „Ja, Tituba, czarownica z Salem”

Geograficznie · Książki

Miasto wielu imion, czyli Lucjan i książki o Petersburgu, cz. 2

Jak to ostatnio Lucjan z Jarosławem Iwaszkiewiczem ustalili, Petersburg jest jednym z tych miejsc, o których, choćby mimowolnie, wie się całkiem sporo. Zna się charakterystyczne punkty, główne budowle, ulice i place, nawet jeśli zmieniały swe nazwy jeszcze częściej niż samo miasto. Co odpowiada za ten stan rzeczy? Literatura, oczywiście. Poprzedni wpis zawierał przegląd książek ukazujących różne…… Czytaj dalej Miasto wielu imion, czyli Lucjan i książki o Petersburgu, cz. 2

Geograficznie · Książki

Miasto wielu imion, czyli Lucjan i książki o Petersburgu, cz. 1

„Było to miasto, o którym się tyle wiedziało od czasów najwcześniejszej młodości. Czytało się o nim w literaturze polskiej i obcej, wiedziało się o nim wszystko.” Jarosław Iwaszkiewicz pisząc to zdanie miał na myśli oczywiście Petersburg i Lucjan po zastanowieniu musi się z nim zgodzić. Przychodzą mu na myśli jeszcze dwa-trzy miejsca tak mocno obecne…… Czytaj dalej Miasto wielu imion, czyli Lucjan i książki o Petersburgu, cz. 1

Książki

Nie miała baba kłopotu, czyli Lucjan o książce Marty Kisiel „Oczy uroczne”

Że Lucjan jest fanem twórczości Marty Kisiel – wiadomo co najmniej od chwili „Dożywocia”. Że z niecierpliwością czeka na każdą nową jej książkę – to oczywiste. Że po przeczytaniu zachwyty będą – to się okaże za chwilę. „Oczy uroczne” są kontynuacją nagrodzonego Zajdlem opowiadania „Szaławiła”, będącego z kolei dość luźną odnogą cyklu (jeżeli dwa tomy…… Czytaj dalej Nie miała baba kłopotu, czyli Lucjan o książce Marty Kisiel „Oczy uroczne”

Książki

Epitafium dla superbohaterów, czyli Lucjan o cyklu Brandona Sandersona „Mściciele”

Lucjan od jakiegoś czasu jest fanem twórczości Sandersona, szczególnie cykli „Ostatnie Imperium” oraz „Archiwum Burzowego Światła”. Ceni go zwłaszcza za umiejętność kreowania nowych światów, niejednoznacznych bohaterów czy nietuzinkowej akcji. To książki mocno osadzone w „tradycyjnej” fantasy – takiej spod znaku magii i miecza (chociaż, jak to u pana Brandona zwykle bywa, nie zawsze i nie…… Czytaj dalej Epitafium dla superbohaterów, czyli Lucjan o cyklu Brandona Sandersona „Mściciele”

Książki

Miasto moje, a w nim… Czyli Lucjan o „Petersburgu” Jarosława Iwaszkiewicza

Konfrontacja wyobrażeń i rzeczywistości może bywać bolesna, ale czasami oba te aspekty mogą się przenikać w taki sposób, że tworzą zupełnie nową jakość, przefiltrowane jedne przez drugie. Zanim Iwaszkiewicz po raz pierwszy przyjechał do Leningradu jako człowiek ponad siedemdziesięcioletni, nosił w sobie, znany niemal od zawsze, literacki Petersburg. I tak naprawdę to o nim jest…… Czytaj dalej Miasto moje, a w nim… Czyli Lucjan o „Petersburgu” Jarosława Iwaszkiewicza